W temacie kobiet-edytorów

classic Classic list List threaded Threaded
35 messages Options
12
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

W temacie kobiet-edytorów

Natalia Szafran-Kozakowska-3
http://www.feministing.com/archives/017942.html

Artykuł odnosi się raczej do enwiki, ale można się zastanowić czy u
nas nie występuje podobny problem. I czy do powtarzającego się pytania
o to, dlaczego mamy tak mało edytorów, nie warto byłoby dodać jeszcze
jednego, szczegółowego - dlaczego mamy tak mało edytorek?
--
Magalia

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Powerek38
Hello!

Znam tę sprawę od znajomje, która już z miesiąc temu zwróciła mi uwagę na
doniesienia, że artykuły na enWiki rzekomo prezentują w kontrowersyjnych
sprawach wyraźnie antyfeministyczne czy wręcz antykobiece nastawienie.

Osobiście nie sądzę, żeby na plWiki też był taki przechył. A co do kwestii
niedoboru edytorów - nie rozbijajmy tej dyskusji na mniejsze, typu czemu
edytuje nas tak mało kobiet, tak mało emerytów, tak mało mieszkańców powiatu
wołomińskiego (a może dużo, nie wiem...). Po prostu nie widzę żadnej
wartości dodanej, którą takie rozdrabnianie się może nam przynieść.

Pozdrawiam!

Powerek38

----- Original Message -----
From: "Natalia" <[hidden email]>
To: "Polish Wikipedia mailing list" <[hidden email]>
Sent: Sunday, September 27, 2009 12:42 PM
Subject: [Wikipl-l] W temacie kobiet-edytorów


http://www.feministing.com/archives/017942.html

Artykuł odnosi się raczej do enwiki, ale można się zastanowić czy u
nas nie występuje podobny problem. I czy do powtarzającego się pytania
o to, dlaczego mamy tak mało edytorów, nie warto byłoby dodać jeszcze
jednego, szczegółowego - dlaczego mamy tak mało edytorek?
--
Magalia

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l 


_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Przykuta
In reply to this post by Natalia Szafran-Kozakowska-3
> http://www.feministing.com/archives/017942.html
>
> Artykuł odnosi się raczej do enwiki, ale można się zastanowić czy u
> nas nie występuje podobny problem. I czy do powtarzającego się pytania
> o to, dlaczego mamy tak mało edytorów, nie warto byłoby dodać jeszcze
> jednego, szczegółowego - dlaczego mamy tak mało edytorek?
> --
> Magalia

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Beau.bot/listy/wikipedy%C5%9Bci

W pierwszej dziesiątce są dwie panie, ale potem już mniej

przykuta

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Przykuta
In reply to this post by Powerek38
A co do kwestii
> niedoboru edytorów - nie rozbijajmy tej dyskusji na mniejsze, typu czemu
> edytuje nas tak mało kobiet, tak mało emerytów, tak mało mieszkańców powiatu
> wołomińskiego (a może dużo, nie wiem...). Po prostu nie widzę żadnej
> wartości dodanej, którą takie rozdrabnianie się może nam przynieść.
>
> Pozdrawiam!
>
> Powerek38

Na razie nie mamy takiej dyskusji, więc trudno ją rozbijać :) A pytanie dlaczego implikuje - jakiego typu userom lepiej się edytuje. Wiki jest technicznie ciężka, a może wynika to z przeświadczenia, że wiki jest trudna technicznie. Mniej jest humanistów niż przedstawicieli science.

Pytanie jednak zadałbym inaczej - czy mamy coraz więcej wikipedystek w stosunku do wikipedystów, czy odwrotnie. jeżeli mamy zadać pytanie, czemu nie ma więcej edytorów, to jakiś czynnik trzeba znaleźć. Takie statsy mogą być jakąś wskazówką, ale bez dokładniejszego rozeznania to i tak na razie dywagujemy.

Mnie interesowałoby tutaj, czy kobiety częściej niż mężczyźni zniechęcają się do edytowania pod wpływem ataków czy różnego typu uwag personalnych.

Te 13% nie dotyczy tylko en wiki

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/foundation/a/a7/Wikipedia_General_Survey-Overview_0.3.9.pdf

Na stronie jest też tabelka z powodami nieedytowania. Byłbym ciekaw jak to wygląda ze względu na płeć respondentów. To już by nieco dało. także, gdyby uwzględnić takie czynniki jak płeć, wykształcenie, czy też różnice w wersjach językowych. Te wyniki zostały opublikowane w kwietniu i aż się prosi, by nieco więcej analiz z tych ponad 100 000 ankiet przedstawić.

przykuta

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Przykuta
Przespałem się z tym...

Kobiety chyba częściej niż faceci studiują polonistykę

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Artyku%C5%82y_wymagaj%C4%85ce_poprawy_stylu

http://tinyurl.com/6bbkf4

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Artyku%C5%82y_niezgodne_z_normami_polskiego_j%C4%99zyka_literackiego

http://tinyurl.com/ydnpzwg

Za sprzątanie kodu, dodawania infoboxów to każdy się bierze, ale to leży. Bez armii ochotniczek nie damy rady :)

przykuta

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Ejdzej Wikipedysta
In reply to this post by Powerek38
W dniu 27 września 2009 14:29 użytkownik Powerek38
<[hidden email]> napisał:
> Znam tę sprawę od znajomje, która już z miesiąc temu zwróciła mi uwagę na
> doniesienia, że artykuły na enWiki rzekomo prezentują w kontrowersyjnych
> sprawach wyraźnie antyfeministyczne czy wręcz antykobiece nastawienie.

Prezentowanie podejścia "anty" to zwykle znaczy przetłumaczone na nasz
język "przestrzeganie neutralności"; szczególnie jeśli ktoś
zaangażowany bierze się za edytowanie i dostaje rewert.

--
Wikipedysta:A.J.

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

picus-viridis
In reply to this post by Przykuta
Dnia 28 września 2009 10:23 Przykuta <[hidden email]> napisał(a):

> Przespałem się z tym...
>
> Kobiety chyba częściej niż faceci studiują polonistykę
>
E tam, przeczekują w poszukiwaniu męża. Pisała o tym Magdalena Samozwaniec w "Czy pani mieszka sama" (tam, co prawda, szło o anglistykę - z proporcją płci +nieskończoność:1)

Picus viridis

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

pwjb
In reply to this post by Przykuta
On Sun, 27 Sep 2009 16:02:54 +0200, Przykuta <[hidden email]>  wrote:

>Mnie interesowałoby tutaj, czy kobiety częściej niż mężczyźni
>zniechęcają się do edytowania pod wpływem ataków czy
>różnego typu uwag personalnych.

kobiety po prostu nie są ciekawe świata, ich interesuje tylko
bezpośrednia rzeczywistość dookoła nich i to w dodatku ta społeczna

ten sam proces istniał w początkach internetu gdzie też istniał
znaczny niedobór kobiet - co w wielu krajach ma jeszcze miejsce

i tak samo istnieje w samych zagadnieniach związanych z informatyką,
ciekawy jestem ile np. osób pisze kod na sourceforge ? pewnie kobieta
programista to rzadkość

ja myślę że tu nie gra roli inteligencja sama w sobie ale chęć jej
użycia - przez miliony lat ewolucji naszego intelektu kobiety były
karane za ciekawość świata, jakakolwiek aktywność umysłowa która by
spowodowała że kobieta zajmie się czymś innym niż tylko wychowywaniem
dzieci powoduje automatycznie że będzie miała tych dzieci mniej i w
ten sposób kolejne pokolenia ludzi są zaludniane potomkami kobiet
których aspiracje umysłowe nie sięgają daleko


_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

pwjb
In reply to this post by Ejdzej Wikipedysta
On Tue, 29 Sep 2009 10:07:55 +0200, Ejdzej Wikipedysta
<[hidden email]>  wrote:

>Prezentowanie podejścia "anty" to zwykle znaczy przetłumaczone na nasz
>język "przestrzeganie neutralności"; szczególnie jeśli ktoś
>zaangażowany bierze się za edytowanie i dostaje rewert.

najważniesze to pisać prawdę a nie patrzeć pierw na to czy ta prawda
kogoś obrazi


_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Przykuta
> najważniesze to pisać prawdę a nie patrzeć pierw na to czy ta prawda
> kogoś obrazi
>
Ale to raczej nie w encyklopedii - znaczy nie te podejście :) Magazynujemy wiedzę (tylko tyle i aż), nie walczymy o prawdę. Nie tu - by było jaśniej, bo każdy z nas może w innym miejscu.

przykuta

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Tomasz Ganicz
In reply to this post by pwjb
W dniu 12 października 2009 15:43 użytkownik pwjb <[hidden email]> napisał:
> On Sun, 27 Sep 2009 16:02:54 +0200, Przykuta <[hidden email]>  wrote:

> ja myślę że tu nie gra roli inteligencja sama w sobie ale chęć jej
> użycia - przez miliony lat ewolucji naszego intelektu kobiety były
> karane za ciekawość świata, jakakolwiek aktywność umysłowa która by
> spowodowała że kobieta zajmie się czymś innym niż tylko wychowywaniem
> dzieci powoduje automatycznie że będzie miała tych dzieci mniej i w
> ten sposób kolejne pokolenia ludzi są zaludniane potomkami kobiet
> których aspiracje umysłowe nie sięgają daleko
>

{{źródła}} - poproszę do tych teorii. Ta teoria ma tę słabość, że jak
wiadomo potomstwo dziedziczy geny po obojgu rodzicach w mniej więcej
równym stopniu. Jeśli zatem samcy o skłonnościach do myślenia  o
niebieskich andronach mieli potomstwo z samicami, które takowych
skłonności nie miały, to i tak ich córki to dziedziczyły.  Chyba, że
przyjmiemy, że geny "myślenia o niebieskich migdałach" są wyłącznie na
chromosomie "Y" - wtedy jednak, byłaby to cecha ogólna różnicująca
płcie, niezależnie od mechanizmu ewolucyjnego i trudno by było w takim
razie wyjaśnić, czemu jednak pewien procent kobiet ma skłonność do
myślenia o niebieskich andronach.

Zakładając, że gen "myślenia o niebieskich andronach" nie jest na
chromosomie "Y", można by zaryzykować tezę, że tak samo byli za jego
posiadanie karani przez ewolucję mężczyźni a może nawet i bardziej.
Jak który wykazywał jakąkolwiek aktywność umysłową wykraczającą poza
dążenie do zapłodnienia jak największej liczby samic to pewnie też na
tym tracił.  To by wyjaśniało, dlaczego podobno współcześni mężczyźni
myślą o seksie średnio raz na godzinę :-)

Trudno by też było obronić sensowność, takiego działania, że kobiety z
jakiegoś powodu dawały się zapładniać samcom myślącym o niebieskich
andronach (w sumie niby z jakiej racji?), a następnie np: na trwałe
uwodziły tych, co mieli bardziej praktyczne podejście do życia, żeby
im dostarczali pożywienie i chronili w czasie ciąży i wychowania
potomstwa. Przy tej strategii ryzykowały by bowiem, że ich córki będą
miały wyższą skłonność do myślenia o andronach - nie tylko ich
synowie.

Jak widać, teorie o tym, że kobiety nie myślą o niebieskich andronach
dlatego, że ewolucja im to z głowy wybiła miałaby jakiś sens, gdyby
kobiety mogły się rozmnażać, bez udziału mężczyzn...



--
Tomek "Polimerek" Ganicz
http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
http://www.ganicz.pl/poli/
http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Agnieszka Kwiecien
In reply to this post by pwjb
2009/10/12 pwjb <[hidden email]>:
/
> kobiety po prostu nie są ciekawe świata

LOL

po przeczytaniu tego na więcej mnie nie stać, idę zatem posocjalizować
się w rzeczywistym świecie z dzieckiem...
--
Nova, Agnieszka Kwiecień

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

pwjb
In reply to this post by Przykuta
On Mon, 12 Oct 2009 16:27:13 +0200, Przykuta <[hidden email]>  wrote:

>Ale to raczej nie w encyklopedii - znaczy nie te podejście :) Magazynujemy wiedzę (tylko tyle i aż), nie walczymy o prawdę. Nie tu - by było jaśniej, bo każdy z nas może w innym miejscu.

nie rozumiem tego relatywizmu, przecież gromadzenie wiedzy ma bardzo
dużo wspólnego z prawdą - i czasami trzeba się zdecydować co się
pisze, bo niektórych ludzi wierzących w pewne (raczej wszystkie)
religie lub wyznających pewne światopoglądy właśnie prawda boli


_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Przykuta
In reply to this post by Tomasz Ganicz
> > ja myślę że tu nie gra roli inteligencja sama w sobie ale chęć jej
> > użycia - przez miliony lat ewolucji naszego intelektu kobiety były
> > karane za ciekawość świata,

Po pierwsze nie milionów, tylko tysięcy - podział pracy nie występował w najbardziej pierwotnych społeczeństwach (kilkudziesięcioosobowe grupy obu płci nie dzieliły się pracą - podobnie jak obecnie szympansy ;) Po drugie ciekawość (znalazłam źródło jedzenia/narzędzie - nie była karana :) a raczej u obu płci pojawiało się zachowanie - jak przechytrzyć tego, który znalazł banany i mu je odebrać - tu samce pewnie w sytuacji głodu, ze względu na dymorfizm płciowy, mogły dominować, ale nie w każdej sytuacji. Samcom zresztą też odbierano - funkcja samca alfa i jego świty ;) Ale matka samca alfa... U szympansów zaobserwowano, że takie samce po przegranym pojedynku do mamusi biegały.

>
> Trudno by też było obronić sensowność, takiego działania, że kobiety z
> jakiegoś powodu dawały się zapładniać samcom myślącym o niebieskich
> andronach (w sumie niby z jakiej racji?), a następnie np: na trwałe
> uwodziły tych, co mieli bardziej praktyczne podejście do życia, żeby
> im dostarczali pożywienie i chronili w czasie ciąży i wychowania
> potomstwa. Przy tej strategii ryzykowały by bowiem, że ich córki będą
> miały wyższą skłonność do myślenia o andronach - nie tylko ich
> synowie.

Androny i poezja to wtórne wynalazki ;) - pierwsze to praktyczne rozwiązania - korzystne dla całej populacji ;) Pułapki, te sprawy. Sukces reprodukcyjny z punktu widzenia całej populacji był zależny od strategii podejmowanych i przez samce i przez samice. Dla samic korzystne było mieć potomstwo, które będzie zdrowe i z którym nie będzie problemów przy dalszej reprodukcji, a przy opiece (późniejszy etap, gdy samce bardziej się opiekują potomstwem :) faworyzowane były samce, które takie zachowania opiekuńcze (a niekoniecznie zapładniające) przejawiały. A więc w populacji mamy samice, którym się udało mieć potomstwo tych dorodnych i zaradnych oraz te, które mają potomstwo tych mniej zaradnych, ale troszczących się o potomstwo ;) Oczywiście oba typy są potrzebne, więc z punktu widzenia genetycznego oba typy musiały mieć sukces reprodukcyjny. Bardziej zaradni zdobywali władzę i przywileje (niekoniecznie siłą - siłowych można było wykorzystać ;) A władze w historii często też kobiety miały i to realną.

Problem bym widział gdzie indziej - kwestia kodu w postaci pisma, który był raczej rezerwowany dla mężczyzn (bo był związany - mój OR, ale pewnie da się znaleźć refy - z tajnymi komunikatami w czasie walki). U szympansów wybierających się w celu przegonienia, eksterminacji obcej grupy na swoim terytorium zachowania symboliczne zauważono - język prostych gestów. A to, że w obrębie populacji samce zawiązywały koalicje, to język gestów znany tylko w obrębie koalicji był dla niej korzystny. Wśród samic nie było nacisku na tworzenie koalicji, by przejmować władzę (dymorfizm nieubłagany), to nie było też presji na to, aby musiały (tajne) kody wytwarzać.

Wiedza (zapisywana) o tym, jak zdobywać władzę (technologia, marketing itd. ;) to już dalszy etap historii.

Oczywiście to jest plątanina mojego OR z mniej lub bardziej mocnymi udokumentowanymi hipotezami oraz udokumentowanymi obserwacjami, które do budowania hipotez się przydać mogą ;)

Temat ciekawy, ale raczej nie na tę listę, więc delikatnie proponowałbym EOT.

przykuta

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Przykuta
In reply to this post by pwjb
Magazynujemy wiedzę (tylko tyle i aż), nie walczymy o prawdę. Nie tu - by było jaśniej, bo każdy z nas może w innym miejscu.
>
> nie rozumiem tego relatywizmu,

Nie "tego relatywizmu", tylko "relatywizmu" - pisząc jaśniej - nie ta lista dyskusyjna.

przykuta

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

pwjb
In reply to this post by Tomasz Ganicz
On Mon, 12 Oct 2009 16:31:47 +0200, Tomasz Ganicz
<[hidden email]>  wrote:

>W dniu 12 października 2009 15:43 użytkownik pwjb <[hidden email]> napisał:

>{{źródła}} - poproszę do tych teorii.

ja wiem jakby się ta teoria mogła nazywać, sam to przed chwilą
wymyśliłem, zjawisko braku kobiet w wielu dziecinach życia po mimo
braku formalnych przeszkód jest znana od dawna

a to co ja mówię jest bardzo niepoprawne politycznie więc nie sądzę
aby mi się udało trafić na jakąś nazwę tej teorii

>Ta teoria ma tę słabość, że jak
>wiadomo potomstwo dziedziczy geny po obojgu rodzicach w mniej więcej
>równym stopniu. Jeśli zatem samcy o skłonnościach do myślenia  o
>niebieskich andronach mieli potomstwo z samicami, które takowych
>skłonności nie miały, to i tak ich córki to dziedziczyły.

niekoniecznie, to tak jakby powiedzieć że ich córki odziedziczyły
penisy, bo przecież samce też je miały... to co mają samce w genach to
są tylko pewne punkty startowe rozpoczynające kaskadową reakcję
genetyczną prowadządzą do powstania takiej czy innej płci, na
chromosomie Y jest bardzo niewiele genów

większość z genów jest startowana w miarę niezależnie od tego w jakim
organiźmie się znajdzie, tylko niektóre kluczowe dla danej płci
reagują na informację hormonalną i odpowiednio włączają lub wyłączają
się

tak więc można mieć geny które uaktywniają się tylko u przeciwnej płci
i przekazywać je dalej

i owszem pewne cechy inteligencji mogą być przekazywane z ojca na
córki i z matki na synów, ale ciekawość świata jest kluczowa dla
zadania jakie postawiły geny przed kobietami więc pewne cechy
inteligencji tak nie przechodzą jak np. synowie nie dziedziczą macic
po matkach ale matki przekazują im geny na swoje macice

>Chyba, że
>przyjmiemy, że geny "myślenia o niebieskich migdałach" są wyłącznie na
>chromosomie "Y" - wtedy jednak, byłaby to cecha ogólna różnicująca
>płcie, niezależnie od mechanizmu ewolucyjnego i trudno by było w takim
>razie wyjaśnić, czemu jednak pewien procent kobiet ma skłonność do
>myślenia o niebieskich andronach.

ciekawe świata kobiety to wypadek przy pracy, wyjaśnienie jest takie
samo dlaczego pewien procent ludzi choruje psychicznie lub w ogóle
choruje

>Zakładając, że gen "myślenia o niebieskich andronach" nie jest na
>chromosomie "Y", można by zaryzykować tezę, że tak samo byli za jego
>posiadanie karani przez ewolucję mężczyźni a może nawet i bardziej.

za pewne typy myślenia i mężczyźni są karani, tylko że są to inne typy
niż te za które kobiety są karane

>Jak który wykazywał jakąkolwiek aktywność umysłową wykraczającą poza
>dążenie do zapłodnienia jak największej liczby samic to pewnie też na
>tym tracił.  To by wyjaśniało, dlaczego podobno współcześni mężczyźni
>myślą o seksie średnio raz na godzinę :-)

a czy nie myślą?, problem polega tylko tutaj na umocowaniu tego
popędu, tak jak obżeramy się słodyczami ponieważ popęd jest przyłożony
tylko do cukru który naturalnie występuje w owocach, które zawierają
witaminy i to one są nam potrzebne - co nie przeszkadza nam obecnie
robić ciastek od których dostajemy cukrzycy

tak samo i tutaj, popęd faceta jest umocowany na samym widoku narządów
płciowych kobiety i ich okolic fizjologiczno sytuacyjnych - dzięki
temu dziś i dawnie też ale w mniejszym stopniu możemy go oszukać
oglądając pornosy na internecie co teraz brzydsza połowa świata robi
masowo, wystarczy popatrzeć w statystyki

>Trudno by też było obronić sensowność, takiego działania, że kobiety z
>jakiegoś powodu dawały się zapładniać samcom myślącym o niebieskich
>andronach (w sumie niby z jakiej racji?)

a czego mają się dawać zapładniać, przez miliony lat samica/kobieta
miała bardzo niewiele do powiedzenia, a nawet jak powiedziała to w
niczym nie zmnieniało to jej ponurego losu

>a następnie np: na trwałe
>uwodziły tych, co mieli bardziej praktyczne podejście do życia, żeby
>im dostarczali pożywienie i chronili w czasie ciąży i wychowania
>potomstwa. Przy tej strategii ryzykowały by bowiem, że ich córki będą
>miały wyższą skłonność do myślenia o andronach - nie tylko ich
>synowie.

a tu do końca nie rozumiem...

>Jak widać, teorie o tym, że kobiety nie myślą o niebieskich andronach
>dlatego, że ewolucja im to z głowy wybiła miałaby jakiś sens, gdyby
>kobiety mogły się rozmnażać, bez udziału mężczyzn...

człowieku nie wiem o czym mówisz, ja mówię o tym że wychowywanie
dzieci jest tak zajmującym zajęciem , a było czynnością pochłaniającą
całe życie kiedy nie było techniki, że jakiekolwiek 'zboczenie' w
innym kierunku ze strony kobiety w czasach kiedy nie było leków i
szalały choroby takie jak gruźlica i inne zabijające dzieci, było dla
kobiety zagrożeniem życia istot które nosiły jej własne geny

innymi słowy na przestrzeni dziejów ciekawe świata kobiety nie
pozostawiły licznego potomstwa i dlatego mamy taką sytuację dziś,
wszystko co jest nowe w naszej cywilizacji, to kobiety od tego
uciekają


_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

pwjb
In reply to this post by Agnieszka Kwiecien
On Mon, 12 Oct 2009 17:15:44 +0200, Agnieszka Kwiecien
<[hidden email]>  wrote:

>po przeczytaniu tego na więcej mnie nie stać, idę zatem posocjalizować
>się w rzeczywistym świecie z dzieckiem...

a czy ja napisałem że pani Agnieszka Kwiecień nie jest ciekawa świata?

to napiszę co innego, "mężczyźni są agresywni"... i co to też nie
będzie prawda bo ja nikogo w życiu nie pobiłem ?


_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

pwjb
In reply to this post by Przykuta
On Mon, 12 Oct 2009 17:25:32 +0200, Przykuta <[hidden email]>  wrote:

>Temat ciekawy, ale raczej nie na tę listę, więc delikatnie proponowałbym EOT.

rozmawiamy o tym dlaczego kobiety nie piszą na wikipedii, ja
zaproponowałem pewną teorię dlaczego by tak mogło być, w dalsze
dyskusje wchodzić nie muszę - czekam na inne mądrzejsze propozycje

a... może dlatego nie piszą bo mężczyźni je gnębią swoją
szowinistyczno-falliczną męskością...

dobra to teraz poważniej...
co w związku z tym...
1. opracować listę kobiecych tematów które nie są rozwinięte
dostatecznie
2. zebrać parę groszy, choćby dla samego ekperymentu czy się to
powiedzie
2. skontaktować się ze studentką odpowiedniego kierunku z prośbą o
napisanie referatu, niekoniecznie na stronie, niech będzie w wordzie,
tak jak przyzwyczajone są studentki pisać referaty
3. zapłacić studence
4. umieścić referat na stronie, a wtedy już nasze męskie
szowinistyczne umysły poradzą sobie z technicznym zapleczem
zagadnienia


_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Agnieszka Kwiecien
In reply to this post by pwjb
2009/10/12 pwjb <[hidden email]>:
> On Mon, 12 Oct 2009 17:15:44 +0200, Agnieszka Kwiecien
> <[hidden email]>  wrote:
>
>>po przeczytaniu tego na więcej mnie nie stać, idę zatem posocjalizować
>>się w rzeczywistym świecie z dzieckiem...
>
> a czy ja napisałem że pani Agnieszka Kwiecień nie jest ciekawa świata?

Tak, to napisałeś. Generalizujące stwierdzenie "kobiety po prostu nie
są ciekawe świata" nie pozostawia miejsca nawet na wspomniane później
wyjątki, wymienione zresztą jednym tchem z chorobami.

> to napiszę co innego, "mężczyźni są agresywni"... i co to też nie
> będzie prawda bo ja nikogo w życiu nie pobiłem ?

Są różne rodzaje agresji i metody ich okazywania.
Dla mnie EOT.

--
Nova, Agnieszka Kwiecień

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: W temacie kobiet-edytorów

Adam Michalik
In reply to this post by pwjb
pwjb <[hidden email]> writes:

> dobra to teraz poważniej...
> co w związku z tym...

Czy tylko mi ta propozycja wydaje się być skrajnie nie na miejscu?

--
Adam Michalik
 vel Dodek Dodecki
<dodek[]dodecki.net>

_______________________________________________
WikiPL-l mailing list
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
12