Wikipedia a ACTA - tekst do dyskusji

classic Classic list List threaded Threaded
5 messages Options
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Wikipedia a ACTA - tekst do dyskusji

Marcin Cieslak-3
Witajcie, wreszcie udało mi się wrzucić nowy tekst o ACTA.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:ACTA

Zapraszam do dyskusji - to jest praktycznie brudnopis.

Tekst traktatu i uzasadnienie na Wikiźródłach (do korekty):

http://pl.wikisource.org/wiki/ACTA 

Materiały i opinie zebrał VaGla:

http://prawo.vagla.pl/node/9634

Mamy niewiele czasu, proponuję doszlifować tekst jeszcze dziś,
żeby jutro można zebrać opinię społeczności co do działania
w poniedziałek.

//Saper


_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: Wikipedia a ACTA - tekst do dyskusji

Tomek Gazeta.pl
Takie teksty powinny wskazywać na konkretne postanowienia ACTA, które
część internautów uznaje za kontrowersyjne. 90% tego dokumentu to
klasyczna prawnicza "życzeniowość", by wszyscy byli zdrowi, piękni i
szczęśliwi. Jeżeli mamy być traktowani poważnie, to warto odnosić się
do konkretnych artykułów ACTA. To tylko taka uwaga, nie znam dokładnie
dokumentu, więc nie mogę się wypowiadać.

Co do tego tekstu... to implikowanie z art. 27/2 możliwości
powstawania prywatnych policji chodzących po domach nie brzmi zbyt
racjonalnie (chociażby w kontekście końcowej części tego przepisu).
Jeśli społeczności internetowe mają być traktowane poważnie, nie
powinny ocierać się o histerię. Zwłaszcza, że przy obecnym poziomie
dziennikarstwa i publicystyki, zostaną zaszufladkowane jako
"propirackie", czego niedawno w DGP bodajże mieliśmy próbkę.

Tomek

_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: Wikipedia a ACTA - tekst do dyskusji

Powerek38
Hello!

Nie śmiem stawać w jednym z rzędzie z doświadczonym zawodowym
prawnikiem, jakim jest oczywiście Tomek, ale generalnie mam podobne
odczucia. Na razie ten tekst mówi bardzo szeroko o tym, jak wyobrażamy
sobie idealny świat i odnosi się głównie do jednego artykułu ACTA.
Wiadomo, że idealny świat jest póki co mało realny, i jeśli wyjdziemy do
dzisiejszego świata z czymś takim, to dostaniemy łatkę niepoprawnych
marzycieli oderwanych od rzeczywistości. Lub, co gorsza, opinie pójdą w
kierunku takich, jakie po blackoucie enWiki zamieścił "The Wall Street
Journal" - że pod płaszczykiem walki o wolność sieci walczymy w ogóle
przeciwko idei jakichkolwiek majątkowych praw autorskich, a zatem niezłe
z nas oszołomy i szkodnicy. Nie popadajmy też w histerię - po sieci
krąży co najmniej kilka różnych interpretacji skutków ACTA, a my
najwyraźniej przyłączamy się się do tych najbardziej apokaliptycznych.
Poza tym takie zdania jak "Jesteśmy przeciwni wspieraniu *wspólnych
wysiłków przedsiębiorców na rzecz skutecznego zwalczania naruszeń praw"
*naprawdę mogą budzić grozę, bo oznaczają, że popieramy bezkarność osób
naruszających prawa przedsiębiorców - a przynajmniej bardzo łatwo tak to
odebrać.

Zgadzam się z Tomkiem, że powinniśmy pisać maksymalnie konkretnie, z
dokładnymi odniesieniami do tekstu ACTA lub/i do innych w miarę
oficjalnych dokumentów, np. do odpowiedzi Ministerstwa Kultury na
pytania zadane mu przez "Wyborczą", stworzone na podstawie zebranych
uwag i zastrzeżeń organizacji pozarządowych (Vagla linkuje wszystkie
takie publikacje). Przeciwnik nie jest łatwy, bo IMHO biuro prasowe
ministerstwa wybrnęło z tego całkiem nieźle i część ludzi mogło to
przedwcześnie uspokoić.

Powerek38


W dniu 2012-01-21 17:09, Tomek pisze:

> Takie teksty powinny wskazywać na konkretne postanowienia ACTA, które
> część internautów uznaje za kontrowersyjne. 90% tego dokumentu to
> klasyczna prawnicza "życzeniowość", by wszyscy byli zdrowi, piękni i
> szczęśliwi. Jeżeli mamy być traktowani poważnie, to warto odnosić się
> do konkretnych artykułów ACTA. To tylko taka uwaga, nie znam dokładnie
> dokumentu, więc nie mogę się wypowiadać.
>
> Co do tego tekstu... to implikowanie z art. 27/2 możliwości
> powstawania prywatnych policji chodzących po domach nie brzmi zbyt
> racjonalnie (chociażby w kontekście końcowej części tego przepisu).
> Jeśli społeczności internetowe mają być traktowane poważnie, nie
> powinny ocierać się o histerię. Zwłaszcza, że przy obecnym poziomie
> dziennikarstwa i publicystyki, zostaną zaszufladkowane jako
> "propirackie", czego niedawno w DGP bodajże mieliśmy próbkę.
>
> Tomek
>
> _______________________________________________
> Lista dyskusyjna WikiPL-l
> [hidden email]
> https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
>

_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: Wikipedia a ACTA - tekst do dyskusji

Tomek Gazeta.pl
Jestem tylko karnistą, nie czuję się zbyt kompetentny w zakresie
własności intelektualnej, praw autorskich i pokrewnych. Niemniej
konieczne jest wskazanie, które z zapisów ACTA zmieniałyby obecny
system prawny. Do tego samo brzmienie przepisów ACTA wygląda raczej na
motywację do dalszych zmian w prawie - inaczej mówiąc, ACTA nie będą
bezpośrednio stosowane, lecz będą (???) wymagały odpowiednich
przepisów w prawie krajowym (unijnym, skoro UE jest stroną jako
podmiot prawa międzynarodowego). Pytanie, czy przynajmniej w wersji
prawnej będzie to prowadziło do innych rozwiązań niż teraz
obowiązujące (odpowiedzialność cywilna/karna za kwestie tzw.
piractwa), czy też de facto sprowadzi się to do zwiększenia
aktywności, co możliwe byłoby i w obecnym stanie prawnym.

Tomek

_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
Reply | Threaded
Open this post in threaded view
|

Re: Wikipedia a ACTA - tekst do dyskusji

picus-viridis
In reply to this post by Tomek Gazeta.pl
> Zwłaszcza, że przy obecnym poziomie
> dziennikarstwa i publicystyki, zostaną zaszufladkowane jako
> "propirackie", czego niedawno w DGP bodajże mieliśmy próbkę.
>
OCB? Nie czytam DGP

Picus viridis

_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[hidden email]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l